PACZKA ZE SŁODYCZAMI

         

         Hej!

       Ostatnio przyszła do mnie paczka od cośsłodkiego. Znalazłam w niej kilka produktów, które oferują na stronie. Po otwarciu paczka prezentowała się tak:
W środku zawierał się w niej liścik od sklepu, który widać wyżej. W paczce znalazłam:
Coca-Cola life jest ona słodzona stewią. W smaku jest mniej słodka od pierwotnej Coli.
Ocena: 8/10

Bean Boozled, chyba każdy słyszał o tych fasolkach. Jeśli ktoś już próbował to się dowiedział, którego smaku lepiej nie próbować.
Ocena: 9/10

RedHots, są to cukierki o smaku cynamonowym, które farbują język na czerwono. Na stronie pisze "Swiatowej sławy ostre, cynamonowe cukierki ", niestety zawiodłam się co do ich ostrości. Polecam osobom, które lubią cynamon.
Ocena: 7/10

Cukierki Warheads Mini  w trzech losowych smakach: wiśnia, arbuz i jabłko. Na początku są strasznie kwaśne, aż nie można ich utrzymać w buzi. Myślałam, że po przegryzieniu w środku będzie kwaśny proszek, którego jednak tam nie było i z smaku kwaśnego w naszej buzi robi się słodko.
Ocena: 5/10

Fluff czyli masa piankowa o smaku waniliowym.  Poza niesamowitym, ale dla mnie za słodkim smakiem, zaszokował mnie słoiczek, w którym Fluff się znajduje, ponieważ jest on plastikowy.
Ocena: 9/10


A Wy próbowaliście kiedyś wyżej wymienionych produktów? Jeśli tak podzielcie się swoimi wrażeniami!



35 komentarzy:

  1. Coca-Coli nie piję, bo nie lubię :)
    Przyznam szczerze, że paczka jakoś szczególnie mnie nie zaskoczyła :)
    Pozdrawiam
    http://gloryhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja próbowałam tylko fasolek. Ah to jajko i wymiociny. Chętnie sprobowalabym tych kwaśnych cukierków :D
    pineapplealexxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety też natrafiłam na wymiociny, myślałam, że dam radę i je zjem, ale sie myliłam :)

      Usuń
  3. Nie próbowałam żadnego z powyższych słodyczy, ale zawsze chciałam spróbować tych fasolek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, aż mnie słodkość dopadła! :)
    http://swiatwedlugwiktoriiby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wszystko sie prezentuje lecz ja nie jadam słodyczy gdyż ćwiczę

    OdpowiedzUsuń
  6. ale świetna paczka :) próbowałam fasolek ..i źle to wspominam haha :)


    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Nie jadlam zadnej z tych zeczy i predko nie zjem poniewaz staram sie nie jesc slodyczy :) Post bardzo pomocny dla osob ktore chcialyby zamowic cos z tej strony. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. fasolki są bleee, jadłam je w szkole na lekcjach :')
    ale Coli bym się napiła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłam prawie wszystko z Twojej paczki, i większośc rzeczy wspominam dobrze, świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  11. Długo czekałaś na paczkę?
    Bo chętnie bym coś zamówiła napewno fasolki i ta cole

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetne słodycze. Ta cola kusząca! :D

    https://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie ta cola nie smakowała, natomiast mojemu chłopakowi bardzo. Co do fasolek to myślałam, że zrobią na mnie większe wrażenie ( taka jestem maruda), a RedHots kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna taka paczuszka jest naprawdę :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zamawiałam kiedyś od nich paczkę, i większość rzeczy, które zamówiłam były serio pyszne i warte swojej ceny np. Laffy taffy od willy wonki czy cynamonowe (chyba) scooby chrupki :) jedna zawiodłam się na żabie z harry'ego pottera. Liczyłam na coś więcej za te kilkanaście złotych niż żabę mniejszą od dłoni o smaku najzyklejszej czekolady :/ Po twoim poście chyba skusze sie przy kolejnym zamówieniu na te RedHots :)
    hello-alexa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że napisałaś o tej żabie bo się nad nią namyślałam, ale jednak już jej nie kupię. Teraz myślę nad ekstremalnymi przekąskami ;)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawe słodycze, ja osobiście nienawidzę Coli więc nawet ta raczej by mi nie zasmakowała. Mam ogromny uraz po Coli waniliowej, teraz nie tknę już żadnej >///<
    Jadłam te fasolki wszystkich smaków i były naprawdę zaskakujące! Można się pośmiać z reakcji na te ohydne smaki. Fajny sposób na zabawę ze znajomymi :D
    Kocham cynamon więc ciekawa jestem smaku tych cukiereczków, chętnie bym je spróbowała!
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  17. jakoś mnie te słodycze nie przekonują :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Super, chciałabym tego spróbować. Próbowałam tylko tych fasolek z przyjaciółką. Śmiesznie było.
    http://projektk18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW! Musimy spróbować tej coli :D Słodkości robią wrażenie ;3 Super wpis! Sprawił, że zgłodniałyśmy hehe ;D Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham jesc Fluff na tostach :) W Angli mamy to szczescie ze znajduje sie w prawie kazdym sklepie x
    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/2016/11/my-little-loves.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Próbowałam Fluff truskawkowego. Jak dla mnie za słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze chciałam spróbować tej masy piankowej *-*
    mój blog: klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Słodkość rozprasza się w natężeniu ciemności jesiennych nocy-dni, w sekundy ułamku, w chwili jednej, smak słodkości zniknąć potrafi w owej ciemności. Ale ja sposób na to mam - banię, banię mam.

    Zapraszam Ciebie serdecznie, zapukaj do mych drzwi!
    http://marcepanowebanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Na biwaku klasowym mieliśmy fasolki i losowały mi się same dobre smaki!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Chciałabym te fasolki i piankę :))) mmm:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne są właśnie takie strony, gdzie znajdują się słodycze, których nie ma stacjonarnie :)
    >>alicce-alice.blogspot.com<<

    OdpowiedzUsuń
  27. Masa piankowa najbardziej mnie zaciekawiła :D
    Ciekawa paczka.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jadłam tylko fasolki. Losowaliśmy z przyjaciółmi po kilka fasolek tak ,żeby było po równo .Ja na szczęście dostałam tylko psią karmę ,bo reszta była dobra. A co do tych kwaśnych cukierków ,to u nas w polskich sklepach można kupić bardzo podobne. Nazywają się CENTER SHOCK . (Mam nadzieję ,że niczego nie pomyliłam)

    Jeżeli masz chwilkę może wpadniesz do mnie? ;)
    http://bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam K. :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Próbowałam kiedyś fasolek, a najbardziej zaciekawiła mnie masa piankowa!
    Zapraszam na nowy post na temat kultowego produktu od Kylie Jenner!
    Zostaw w komentarzu link do siebie.

    http://olgv-kos.blogspot.com/2016/12/kylie-jenner-lip-kit-pynna-pomadka.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  30. Już od dawna myślałam o zamówieniu czegoś z tego sklepu, ale tym postem przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chociaż produkty są ciekawe, to myślę, że to jednak nie dla mnie :) jestem raczej amatorką standardowych słodyczy ;3 ale wiadomo, każdy lubi co innego :)

    cugle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.